Górak: Komfort większy, niż w Ekstraklasie

TEKST
10 lutego 2016 , 08:30
Górak: Komfort większy, niż w Ekstraklasie

Pod takim tytułem na łamach portalu sportowebeskidy.pl ukazała się rozmowa z trenerem bialskiej Stali Rafałem Górakiem. Zachęcamy do lektury.

Kilka zmian kadrowych nastąpiło zimą w ekipie BKS-u Stali, zespół trenera Rafała Góraka rozegrał też mecze sparingowe z wymagającymi przeciwnikami, odbył również zgrupowanie na własnych obiektach. Te aspekty poruszyliśmy w naszej rozmowie ze szkoleniowcem bielskiego III-ligowca.

SportoweBeskidy.pl: Obóz zimowy już za drużyną BKS-u. Jakie nastroje po nim?
Rafał Górak: Nastroje są bardzo dobre, bo zaplanowana praca została w całości wykonana. I trudno nie być z tego powodu zadowolonym. W 99 procentach zawodnicy uczestniczyli w zajęciach, co także ma istotne znaczenie, bo jak wiemy okres zimowy kontuzjom sprzyja. Jest więc pozytywnie, mamy przekonanie o solidnie wykonanej robocie. Jeden dzień wytchnienia należy się nam jak najbardziej.

- Solidnie wykonana robota to również aspekty czysto piłkarskie?
R.G.: Mamy ten komfort w przeciwieństwie choćby do zespołów Ekstraklasy, że do startu rozgrywek pozostało trochę czasu i możemy nieco inaczej dozować obciążenia. Mogliśmy sobie pozwolić, by właśnie mocniej popracować nad motoryką. Elementy piłkarskie też były, bo trudno bez nich wyobrazić sobie taki obóz, ale te z większym natężeniem będziemy wdrażać od środy.

- Rozegraliście kolejny sparing z mocnym przeciwnikiem. Jak oceni pan przegrane starcie z Ruchem Radzionków?
R.G.: Myślę, że jest to adekwatne do tego, co wykonaliśmy w ostatnich dniach. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie stracone gole po naszych błędach. Rywal te słabości wykorzystał i dla nas to doskonała lekcja. Sparing założenia spełnił w każdym razie w całości, zawodnicy swoje wybiegali. Chciałbym podkreślić, że to już kolejny mecz z bardzo silnym przeciwnikiem. Wagi do wyników raczej nie przywiązujemy na tym etapie.

- Rywale już przebąkują o tym, że BKS może być wiosną poza zasięgiem konkurentów III-ligowych… Nowi zawodnicy wkomponowali się w zespół?
R.G.: Aklimatyzują się, a na to zawsze w nowym miejscu i otoczeniu potrzeba czasu. Co sądzą nasi przeciwnicy, tego nie jestem w stanie stwierdzić. Na pewno obserwują wszelkie transferowe ruchy i być może te nasze robią na nich wrażenie. Ale też nie łudzę się, że przeciwnicy odpuszczą – też wzmacniają się, trenują, liczą na udane mecze w lidze. Na sto procent wiemy tylko tyle, że utrzymanie w III lidze zagwarantują sobie trzy czołowe zespoły. Może pozostać ich oczywiście więcej, ale bardziej niefartowny scenariusz zakłada spadek niemal wszystkich ekip. Sam doskonale wiem, że potrzebujemy silnej drużyny, by zrealizować swój cel.

- Dziękuję za rozmowę.
R.G.: Dziękuję.